Po Grand Prix Tajlandii, zdominowanym przez braci Márquezów, MotoGP przenosi się do Ameryki Południowej na Grand Prix Argentyny, które powraca do kalendarza mistrzostw świata po rocznej przerwie.

Po raz dziewiąty Grand Prix Argentyny odbędzie się na torze Termas de Río Hondo, położonym nad brzegiem rzeki Dulce w północno-zachodniej części kraju. Wcześniej wyścigi organizowano w Buenos Aires, gdzie w 1961 roku rozegrano inauguracyjną edycję Grand Prix Argentyny.

To właśnie w 1961 roku powstała również firma Brembo, która w 2025 roku świętuje 50-lecie swojej obecności w światowym sporcie motorowym.

Dane GP

Według techników Brembo, którzy na co dzień współpracują ze wszystkimi zawodnikami MotoGP, tor Termas de Río Hondo o długości 4,806 km należy do obiektów o umiarkowanych wymaganiach dla układu hamulcowego.

W sześciostopniowej skali trudności otrzymał ocenę 3, mimo że na jednym okrążeniu znajdują się trzy strefy hamowania kategorii High. Ich wpływ równoważą jednak trzy strefy kategorii Medium oraz dwie kategorii Light.

Podczas każdego okrążenia zawodnicy korzystają z hamulców przez nieco mniej niż 29 sekund, co odpowiada około 29% całkowitego czasu przejazdu.

Najtrudniejszy zakręt

Najtrudniejszy zakręt toru Termas de Rio Hondo dla układu hamulcowego to piąty, ponieważ poprzedza go prosta o długości 1,076 metra, która pozwala motocyklom MotoGP osiągnąć prędkość 327 km/h: aby pokonać zakręt o nazwie "turn 5", zawodnicy muszą zwolnić do 72 km/h, używając hamulców przez 5,8 sekundy, podczas których pokonują 281 metrów, wywierając nacisk 5,8 kg na dźwignię głównego cylindra hamulcowego Brembo.

2002 Rossi 1.jpg

Podwójne zwycięstwo Valentino

Valentino Rossi odniósł swoje pierwsze zwycięstwo w Grand Prix Argentyny w 1998 roku, triumfując na motocyklu Aprilia w klasie 125 cm³, gdy wyścig rozgrywano jeszcze w Buenos Aires.

Po sezonie 2000 mistrzostwa świata opuściły Argentynę i powróciły tam dopiero w 2014 roku, już na torze Termas de Río Hondo. W 2015 roku „The Doctor” wygrał tam wyścig MotoGP, korzystając również z upadku Marca Márqueza, który na przedostatnim okrążeniu jechał tuż za nim i po kontakcie obu motocykli zakończył rywalizację w żwirze.

Tego dnia Valentino Rossi został jedynym zawodnikiem w historii, który zwyciężył na obu argentyńskich torach goszczących Grand Prix. Na znak celebracji sukcesu pojawił się na podium w koszulce Diego Maradony.

Układ hamulcowy tamtych czasów

Grand Prix Argentyny w 1998 roku było finałową rundą sezonu mistrzostw świata. W klasie 250 cm³ całkowicie dominowała Aprilia, która wygrała 13 z 14 wyścigów, zajmując również całe podium końcowej klasyfikacji mistrzostw za sprawą Lorisa Capirossiego, Valentino Rossiego i Tetsuyi Harady.

To właśnie w tamtym sezonie cała trójka jako pierwsza korzystała z opracowanego przez Brembo innowacyjnego zacisku hamulcowego z mocowaniem radialnym. Było to rozwiązanie wyprzedzające swoją epokę - na tyle nowatorskie, że nie stosowały go jeszcze nawet fabryczne zespoły rywalizujące w klasie 500 cm³.

Współczesny zacisk hamulcowy

Dziś, ponad ćwierć wieku później, wszystkie motocykle MotoGP nadal korzystają z radialnych zacisków hamulcowych Brembo, które przeszły ogromną ewolucję i zostały wzbogacone o szereg zaawansowanych rozwiązań technologicznych. Najbardziej widocznym z nich jest żebrowany korpus, poprawiający odprowadzanie ciepła, choć wiele zmian i innowacji pozostaje niewidocznych na pierwszy rzut oka.

 

Jedną z najważniejszych cech współczesnego radialnego zacisku Brembo stosowanego w MotoGP jest system wzmacniania siły hamowania, który generuje dodatkową siłę uzupełniającą tę wytwarzaną przez ciśnienie płynu hamulcowego działającego na tłoczki. Dzięki temu przy identycznym nacisku wywieranym przez zawodnika na dźwignię hamulca uzyskiwany jest większy moment hamujący.

 

Kolejną innowacją, odróżniającą obecne zaciski od pierwszej wersji wprowadzonej w 1998 roku, jest system anti-drag. Za pomocą specjalnego mechanizmu sprężynowego ogranicza on zjawisko momentu resztkowego, zapobiegając kontaktowi klocków hamulcowych z tarczą w sytuacji, gdy w układzie nie występuje ciśnienie hydrauliczne. Innymi słowy, eliminuje niepożądane opory, które mogłyby spowalniać motocykl.

 

To jednak tylko część zmian. Współczesny radialny zacisk Brembo różni się od pierwszej konstrukcji używanej przez Lorisa Capirossiego, Valentino Rossiego i Tetsuyę Haradę w 1998 roku wieloma kolejnymi rozwiązaniami, udoskonaleniami i detalami technicznymi. To jednak już temat na osobną opowieść.