Od Andrettich (Mario i Michael) do Unserów (Al i Al Jr), przechodząc przez Hillów (Graham i Damon) oraz Villeneuve'ów (Gilles i Jacques), ta maksyma wydaje się być potwierdzona.
Ale nawet w motocyklach przypadków jest wiele, zaczynając od Evertsów, z dziadkiem Harrym, czterokrotnym mistrzem świata w motocrossie, ojcem Stefanem, dziesięciokrotnym mistrzem świata, i synem Liamem, walczącym o tytuł Mx2.
Aby ustalić ranking możliwie jak najbardziej obiektywny, zaczęliśmy od liczby tytułów mistrza świata zdobytych przez każdą rodzinę, ale priorytetowo traktowaliśmy przypadki, w których obaj byli mistrzami świata.
Dlatego, jeśli zawodnik zdobył 9 (lub 13, dwie wartości nie wybrane przypadkowo) tytułów mistrza świata, ale jego ojciec lub syn żadnego, ich rodzina zajmuje niższą pozycję w naszej klasyfikacji w porównaniu do pary, w której obaj byli mistrzami świata.
Gdzie tylko jeden był mistrzem, faworyzowaliśmy dynastie z większą liczbą tytułów mistrza świata, a w przypadku remisu, tę z większą liczbą zwycięstw GP.
Z amerykańskiej szkoły Kenny Roberts był pionierem, pierwszym, który zdobył tytuł Mistrza Świata, a także innowatorem w zakresie stylu, z kolanem dotykającym ziemi w zakrętach. Zdobył trzy tytuły mistrza świata w klasie 500cc w latach 1978, 1979 i 1980, wszystkie na motocyklu Yamaha.
Jego syn, Kenny Roberts Jr., poszedł w jego ślady w 2000 roku z Suzuki, pierwszym motocyklem w klasie głównej, który zastosował innowacyjny zacisk radialny Brembo. W tym mistrzostwach wygrał 4 razy i, z wyjątkiem jednego wycofania, nigdy nie ukończył GP na miejscu niższym niż 7. Ojciec wygrał łącznie 24 GP (22 w 500cc i 2 w 250cc), podczas gdy syn wygrał 8 (wszystkie w 500cc).
Wayne Gardner był pierwszym Australijczykiem, który zdobył tytuł w klasie premier w 1987 roku z Hondą, na zakończenie triumfalnego sezonu: oprócz zdobycia większej liczby punktów niż jego rywale, osiągnął więcej zwycięstw (7), pole position (10), najszybszych okrążeń (8) i miejsc na podium (12, jak Randy Mamola).
Chociaż zadebiutował w Mistrzostwach Świata w 2014 roku, Remy rozkwitł dopiero w 2019 roku. Pięć lat temu, z Kalexem zespołu KTM Ajo wyposażonym w zaciski, pompy i klocki Brembo, wystartował, wygrywając Moto2 z 5 zwycięstwami i 12 miejscami na podium.
Ojciec wygrał 18 wyścigów w klasie 500cc w latach 1986-1992, podczas gdy syn wygrał 6, wszystkie w Moto2.
Pomimo 13 tytułów mistrza świata zdobytych przez Ángela (choć lubił mówić 12 + 1 na szczęście), hiszpańscy Nietos nie zajmują szczytu rankingu, ponieważ Pablo nigdy nie zbliżył się do wyników swojego ojca.
Specjalista w mniejszych klasach, Ángel zdobył 7 tytułów mistrza świata w klasie 125cc, 5 w klasie 50cc i jeden w klasie 80cc, pierwszy w 1969 roku, a ostatni w 1984 roku.
Chociaż startował w 158 GP, syn nigdy nie ukończył mistrzostw w pierwszej piątce: był 6. zarówno w 2002, jak i 2004 roku, na Aprilii wyposażonej w system hamulcowy Brembo.
Ojciec wygrał 90 GP, podczas gdy syn wygrał tylko jeden (GP Portugalii w 2003 roku).
Pomimo posiadania prawie dziesięciu tytułów mistrzowskich w swojej gablocie, Rossi są karani brakiem Mistrzostw Świata w rekordzie Graziano.
Był blisko w 1979 roku, roku narodzin Valentino, z Morbidelli: po powolnym początku wygrał 3 kolejne GP, ale zdobył tylko 12 punktów w ostatnich 4 wyścigach. Zajął 3. miejsce i pomimo startów w klasie 500cc do 1982 roku, nigdy więcej nie udało mu się stanąć na najwyższym stopniu podium.
Valentino natomiast był Mistrzem Świata w 4 różnych klasach (125cc i 250cc z Aprilią, 500cc z Hondą, MotoGP z Hondą i Yamahą) i wygrał 115 GP, zawsze używając hamulców Brembo.
W przeciwieństwie do Formuły 1, nie jest łatwo znaleźć niemieckich zawodników wśród najbardziej utytułowanych w motocyklizmie.
Rodzina Bradlów jest wyjątkiem, mimo że Helmut nie zdobył tytułu mistrza świata: w 1991 roku w klasie 250cc z Hondą był wicemistrzem, przegrywając o 17 punktów z Lucą Cadalorą.
Stefan natomiast był mistrzem świata Moto2 w 2011 roku z hamulcami Brembo, pokonując Marca Márqueza dzięki 4 zwycięstwom, 11 podium i tylko dwóm „zerom”.
Ojciec wygrał 5 wyścigów Grand Prix, wszystkie w 1991 roku w klasie 250cc, podczas gdy syn wygrał 2 w klasie 125cc i 5 w Moto2, od 2008 do 2011 roku, ale okazjonalnie bierze udział w wyścigach MotoGP z dziką kartą dla Hondy, dla której jest kierowcą testowym.
W rankingu nie mogło zabraknąć brytyjskiej dynastii.
Leslie Graham był w 1949 roku pierwszym mistrzem świata w klasie 500cc z AJS i był bliski powtórzenia tego wyczynu w 1952 roku, zajmując drugie miejsce z MV Agusta. Osiągnął również trzecie miejsca w 1950 roku w klasach 350cc i 500cc oraz w 1952 roku w klasie 250cc.
Stuart nie miał takiego talentu jak jego ojciec, który zginął na TT w 1953 roku, ale mimo rywalizacji w zaledwie około dwudziestu GP, ukończył na podium w dwóch trzecich z nich, zajmując 3. miejsce w 1967 roku w klasach 50cc i 125cc.
Leslie wygrał 8 GP (1 w klasie 125cc, 2 w klasie 350cc i 5 w klasie 500cc), podczas gdy jego syn wygrał 2 (w klasach 50cc i 125cc).
Druga włoska obecność z Paganis, prowadzona przez Nello, który był Mistrzem Świata w inauguracyjnej edycji 125cc z Mondial, dzięki 2 zwycięstwom w 3 rozegranych GP.
Nieusatysfakcjonowany, w tym samym roku wygrał również 2 GP w klasie 500cc z Gilera, tracąc tytuł Mistrza Świata o jeden punkt na rzecz Grahama: bez odrzutów byłby mistrzem, zdobywając o 9 punktów więcej.
Alberto był również wicemistrzem w klasie 500cc w 1972 roku, ale w znacznej odległości od Giacomo Agostiniego.
Ojciec wygrał 4 wyścigi GP, podczas gdy syn wygrał 3, wszystkie w klasie 500cc na włoskich motocyklach Linto i MV Agusta.
Peter Ottl startował w Mistrzostwach Świata w latach 1996-1997, odnosząc 5 zwycięstw (2 w klasie 125cc, z różnicą 5 lat) i 20 razy stając na podium.
Jego najlepszym rokiem był 1989 w klasie 80cc, w której ścigał się na motocyklu Krauser: w tym roku wygrał 3 z 6 wyścigów w kalendarzu, ale 2 wycofania z rywalizacji skazały go na trzecie miejsce w klasyfikacji generalnej, podczas gdy Manuel Herreros zdobył tytuł bez żadnych zwycięstw.
Jego syn Philipp wygrał tylko raz, podczas GP Hiszpanii w 2018 roku w Moto3, pokonując minimalnie Marco Bezzecchiego o 59 tysięcznych sekundy. Przechodząc do Supersport, zajął 5. miejsce w Mistrzostwach Świata 2020.