To właśnie w takim środowisku kierownik działu obróbki mechanicznej postanowił przesunąć granice własnej kreatywności oraz możliwości technologicznych firmy.
Był to ten sam człowiek, który zaledwie kilka lat wcześniej – mimo ograniczonych możliwości technicznych tamtych czasów – z powodzeniem opracował technologię obróbki z litego bloku aluminium, umożliwiając produkcję dwuczęściowych zacisków dostarczanych zespołom Formuły 1.
Tym razem zwrócił się do inżynierów z jeszcze ambitniejszym wyzwaniem – zaprojektowaniem monoblokowego zacisku hamulcowego. W tamtym okresie rozwiązanie to uchodziło za praktycznie niewykonalne ze względu na ogromne trudności związane z jego produkcją.
Narodziny
Zespół inżynierów doskonale zdawał sobie sprawę z zalet zacisku wykonanego z jednego bloku metalu. W porównaniu z dwuczęściową konstrukcją skręcaną śrubami monoblok zapewniał znacznie większą sztywność przy jednoczesnym obniżeniu masy. Dodatkowo eliminował problemy wynikające z różnej rozszerzalności cieplnej aluminium, z którego wykonany był zacisk, oraz stalowych śrub łączących jego dwie połówki. Była to niezwykle obiecująca koncepcja, dająca szansę na osiągnięcie jeszcze wyższej skuteczności hamowania. Jednocześnie wydawała się praktycznie niewykonalna – obróbka wewnętrznych kanałów zacisku przy użyciu dostępnych wówczas narzędzi stanowiła niemal niemożliwe wyzwanie.
Mimo licznych wątpliwości, ale również z odrobiną skrywanej nadziei, zespół podjął się równoczesnego opracowania zarówno samego produktu, jak i technologii jego wytwarzania. Wyzwanie było ogromne, jednak po raz kolejny determinacja inżynierów przyniosła efekt. W 1987 roku powstał pierwszy monoblokowy zacisk hamulcowy Brembo, a już rok później zadebiutował w Formule 1. Był to przełom, który zapewnił firmie wyraźną przewagę technologiczną nad konkurencją.
Droga z Formuły 1 do samochodów drogowych o wysokich osiągach okazała się stosunkowo krótka. Niespełna dekadę później technologia monoblokowa zadebiutowała w Porsche Boxsterze. Był to początek ekspansji, dzięki której monoblokowe zaciski Brembo w kolejnych latach zaczęły trafiać do niemal wszystkich samochodów klasy high performance.
Technologia ta stała się z czasem jednym z najbardziej rozpoznawalnych symboli marki Brembo. Dziś jest również dostępna dla najbardziej wymagających entuzjastów motoryzacji w ramach oferty Brembo Upgrade, która pozwala przenieść rozwiązania wypracowane na najważniejszych torach wyścigowych świata do samochodów drogowych.
W efekcie doświadczenia zdobyte podczas rywalizacji na najwyższym poziomie przełożyły się na możliwość modernizacji układów hamulcowych samochodów użytkowanych zarówno na drogach publicznych, jak i podczas amatorskich imprez torowych. Dzięki temu kierowcy mogą poprawić nie tylko osiągi i skuteczność hamowania, ale również niezawodność oraz sportowy charakter swoich pojazdów.
Rozwój koncepcji monoblokowego zacisku nie zakończył się jednak na samochodach. W ciągu zaledwie kilku lat technologia ta zaczęła przenikać również do świata motocykli, choć droga z Formuły 1 do Motocyklowych Mistrzostw Świata okazała się znacznie bardziej wymagająca.
Znacznie mniejsze wymiary motocyklowych zacisków sprawiły, że obróbka ich wnętrza była jeszcze trudniejsza niż w przypadku konstrukcji stosowanych w Formule 1.
Największym wyzwaniem okazało się opracowanie narzędzia na tyle niewielkiego, aby mogło wejść do tzw. kieszeni zacisku (przestrzeni mieszczącej dwa klocki hamulcowe), a jednocześnie umożliwić precyzyjną obróbkę gniazd tłoczków. Pokonanie tej przeszkody wymagało wielu lat badań i prób, a także zastosowania specjalnych rozwiązań inspirowanych... światem zegarmistrzostwa.
Po latach intensywnych prac Brembo pod koniec 1992 roku opracowało pierwszy monoblokowy zacisk hamulcowy do motocykli, po raz kolejny wyprzedzając konkurencję.
Pierwsze testy torowe przeprowadzono podczas prywatnych jazd na torze Phillip Island w styczniu 1993 roku. Nowe zaciski sprawdzano w motocyklach Yamaha klasy 500 cm³ prowadzonych przez Wayne'a Raineya i Lucę Cadalorę. Następnie testy kontynuowano podczas zimowych przygotowań do sezonu z udziałem kolejnych zespołów.
Wyścigowy debiut monoblokowego zacisku nastąpił 28 marca 1993 roku podczas inauguracyjnej rundy sezonu na torze Eastern Creek w Australii. Jako pierwsi wykorzystali go w rywalizacji Mick Doohan i Daryl Beattie na motocyklach Hondy oraz Doug Chandler na Cagivie. Yamaha zdecydowała się na stałe wdrożyć nowe rozwiązanie od trzeciej rundy sezonu, rozgrywanej na torze Suzuka.
Na pierwsze zwycięstwo z wykorzystaniem monoblokowego zacisku nie trzeba było długo czekać. Zaledwie trzy rundy później, podczas Grand Prix Niemiec na torze Hockenheim, Daryl Beattie odniósł pierwsze w historii zwycięstwo motocykla wyposażonego w monoblokowy zacisk hamulcowy.
Wraz z tym sukcesem rozpoczęła się również droga tej technologii z torów wyścigowych do motocykli drogowych. Proces ten trwał 13 lat, aż w 2006 roku monoblokowy zacisk Brembo po raz pierwszy trafił do seryjnie produkowanego motocykla jako element wyposażenia fabrycznego (OEM).
Nie przegap tego!
Niezależnie od tego, czy mówimy o Formule 1, MotoGP czy jakiejkolwiek innej dyscyplinie sportów motorowych, przez 50 lat swojej działalności w wyścigach Brembo nieustannie projektowało i testowało nowe materiały, technologie, produkty oraz rozwiązania, które z czasem trafiały również do pojazdów drogowych.
Monoblokowe zaciski Brembo są doskonałym przykładem najwyższego poziomu osiągów, jaki może zaoferować współczesny zacisk hamulcowy. To tylko jeden z rozdziałów trwającej od ponad dwóch dekad historii tej technologii, która najlepiej pokazuje nieustanne dążenie Brembo do wyznaczania nowych standardów innowacyjności.
Historia rozwoju monoblokowego zacisku jest świadectwem innowacyjnego ducha i determinacji Brembo. Ten technologiczny przełom nie tylko zrewolucjonizował skuteczność hamowania w sportach motorowych, ale również otworzył drogę do zastosowań w pojazdach drogowych, pokazując, że pasja do innowacji potrafi przekształcić odważne pomysły w rozwiązania o realnym wpływie na motoryzację.
Brembo pozostaje liderem w swojej branży, nieustannie przesuwając granice możliwości technologicznych oraz podnosząc poziom bezpieczeństwa i osiągów pojazdów – zarówno na torze wyścigowym, jak i na drogach publicznych. Konsekwentnie realizowana strategia badań i rozwoju stanowi najlepszy dowód na to, że innowacyjność, kreatywność i wytrwałość pozwalają zamieniać ambitne wizje w rzeczywistość, z której każdego dnia korzystają miliony kierowców i motocyklistów na całym świecie.